Za nami gala NOC MMA 9 w Łobzie. W jednej z walk karty głównej założyciel portalu MMAfists.pl Kewin Nowacki wystąpił w pojedynku bokserskim w małych rękawicach. Co ciekawe formuła starcia zmieniona została 2 dni przed galą na życzenie przeciwnika, którym był tego dnia Szymon Jarząbek. Po 3 rundach tego pojedynku sędziowie wskazali większościowy remis punktując 2x 28-28, 28-27.

W 1 rundzie to Nowacki był znacznie aktywniejszy punktując swojego rywala ciosami prostymi, co jakiś czas szukając też sierpowych. W 2 rundzie starcia, zaczęło się bardzo podobnie z tym, że w pewnym momencie Jarząbek trafił prawym sierpowym posyłając rywala na deski. ”Kewosik” wstał jednak bez większych problemów i ruszył do odrabiania strat. Wydawało się, że uda mu się to bo po jednej z jego akcji zawodnik z Łodzi padł na deski, sędzia jednak nie zdecydował się na liczenie ku niezadowoleniu narożnika Nowackiego. Ostatnia odsłona to bliźniacza kopia pierwszej. Mający więcej tlenu Kewin obijał ciosami prostymi oponenta, w ostatnich sekundach również posyłając go na deski. Ponownie jednak sędzia nie zdecydował się liczyć.

Wobec takich okoliczności sędziowie 1 i 3 rundę przyznali zawodnikowi z narożnika niebieskiemu, za drugą wygrał Szymon stosunkiem 10-8. Wobec tego na kartach wyszedł remis.

W wywiadzie po walce Kewin zadeklarował chęć natychmiastowego rewanżu z Jarząbkiem, najlepiej w formule MMA

”Chce tego rewanżu, jestem lepszym zawodnikiem i to pokazałem. Jeden moment nie uwagi i moje całe starania z tego pojedynku zostały zatartę. Nie zgadzam się z sędzią głównym i jego brakiem liczenia mojego rywala, ale mniejsza w to. Przyszły rok słyszałem o gali Noc MMA w Koszalinie, jestem gotowy. MMA? K-1? No-limit, łokcie, kolana? Biorę wszystko i wjadę i nie zostawie tego sędziom. Debiut rządzi się swoimi prawami” – mówi