Grzegorz Stabach i Sebastian Decowski mieli zmierzyć się ze sobą na gali FEN 55, lecz z powodu kontuzji Białogardzianina starcie to nie doszło do skutku a Decowski zmierzył się z innym przeciwnikiem.

Od tego czasu Panowie wbijali sobie szpilki w mediach społecznościowych. Sebastian zarzucał Stabachowi wycofanie się z walki, a ciągłe trenowanie. Dziś znów doszło do medialnej przepychanki. Zawodnik z Rzeszowa odpowiadając na pytanie widza z Instagrama czy dojdzie jeszcze do Starcia z Grzegorzem odpisał następująco:

‚,Szczerze to myślę, że NIE. Stabach woli robić luźne TECHNICZKI mając kontuzje miesiąc przed walką’’ 

Grzegorz nie został dłużny i błyskawicznie odpowiedział na swoim Instastory:

,,Widziałem od dawna, że jesteś chodzącym pozerem i płaczkiem. Wypadłeś z 3 walk (o tylu mi wiadomo hehe), ja wypadłem z jednej. Luźna technika to nie walka, zakoduj to do tego pustego łba. Był kompleks Shamada, teraz jest kompleks Stabacha’’