MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

KSW

Roman Szymański wyzwał Mateusza Legierskiego do walki na galę KSW 53!

Dosłownie przed chwilą na swoim profilu Instagram czołowy zawodnik dywizji lekkiej KSW Roman Szymański (12-5) wyzwał na pojedynek Mateusza Legierskiego (6-0). ”Demolka” wspomniał, że chętnie zaprezentował by niepokonanemu Legierskiemu różnicę między organizacją KSW a Oktagon MMA, w której dzierży pas. Przypomnijmy, że reprezentant klubu Octagon Team Cieszyn niedawno podpisał kontrakt z największą polską organizacją.

”Widzę, że wszyscy cię ładnie przywitali Mateusz „Dynamit” Legierski, przyjąłeś gratulacje i nawet już przymierzasz też pas mistrzowskiego w kategorii lekkiej, a ja z chęcią uzmysłowię ci jaka przepaść dzieli KSW od OKTAGON MMA!”

Roman Szymański swój ostatni bój stoczył podczas hitowej pierwszej gali KSW która odbywała się w Zagrzebiu. Wówczas trenujący na co dzień w klubie Czerwony Smok Poznań zawodnik bez problemowo rozprawił się z Milosem Janiciciem (11-3). Był to dla niego powrót do kategorii lekkiej, w której w przyszłości dzierżył m.in. pas organizacji FEN. Wcześniej pod banderą KSW Romek pokonywał m.in. mocnego Daniela Torresa (10-4) oraz twardego Sebastiana Romanowskiego (14-8-1).

Mateusz Legierski mistrzowskie trofeum organizacji Oktagon zdobył w swoim ostatnim boju. Wtedy też po 5 rundowym emocjonującym pojedynku wypunktował jednogłośnie Miroslava Strbaka (18-10-1). Wcześniej pod banderą czesko-słowackiej organizacji zwyciężał z takimi zawodnikami jak obdarzony świetnymi warunkami fizycznymi Ronald Paradeiser (10-6) oraz solidny Jakub Bahnik (5-4). Od maja tego roku pochodzący z Koniakowa zawodnik reprezentuje także KSW.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.