MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

KSW

Powrót Michała Materli w starciu z Aleksandarem Iliciem na gali KSW 55!

Były mistrz KSW w wadze średniej oraz jedna z największych gwiazd organizacji, Michał Materla (28-7, 9 KO, 13 Sub) wróci 10 października do klatki KSW. Berserker zmierzy się na KSW 55 z niebezpiecznym serbskim stójkowiczem, Aleksadarem Iliciem (12-3, 8 KO, 2 Sub).

Michał Materla wraca do walki po wygraniu starcia, do którego doszło poza klatką KSW. Na gali EFM 5 w Niemczech szczecinianin spotkał się z Wilhelmem Ottem i już w 64. sekundzie pojedynku poddał rywala gilotyną.  Choć „Cipao” to czarny pas brazylijskiego jiu-jitsu, był to pierwszy rywal od 9 lat, którego pokonał duszeniem lub dźwignią. W ostatnim czasie były czempion upodobał sobie dużo bardziej uderzanie, o czym świadczy fakt, że siedem zwycięskich bojów w KSW Materla kończył właśnie ciosami. Wśród pokonanych przeciwników znaleźli się między innymi Damian Janikowski, Martin Zawada, Paulo Thiago czy Rousimar Palhares.

Polak znajdzie idealnego partnera do spektakularnych wymian w stójce w osobie Aleksandara Ilicia. Serb wpisał się na zawsze w pamięć polskich kibiców, kiedy to na KSW 47 znokautował faworyzowanego Damiana Janikowskiego jednym z najbardziej widowiskowych kopnięć w historii KSW. W kolejnym pojedynku „Joker” miał mniej szczęścia. Na KSW 51 w Chorwacji 31-latek z Belgradu musiał uznać wyższość Cezarego Kęsika. Ilić ma na koncie 10 wygranych przed czasem, z czego osiem razy przez nokaut, jak również dwa tytuły amatorskiego mistrza Serbii z 2013 i 2014 roku oraz pas mistrzowski organizacji Megdan.

Gala KSW 55 odbędzie się w łódzkiej Wytwórni. Niewielka liczba biletów dostępna będzie od wtorku 22 września w serwisie eBilet.pl. Ruszyła również sprzedaż PPV na KSWTV.com.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.