MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

KSW

Nowy nabytek KSW Patryk Surdyn zmierzy się z Damianem Stasiakiem!

Były pretendent do tytułu w wadze koguciej, Damian Stasiak (11-7, 1 KO, 8 Sub) przywita 10 października na KSW 55 pierwszego posiadacza szabli mistrzowskiej organizacji Armia Fight Night, niepokonanego w zawodowej karierze, Patryka Surdyna (5-0, 1 KO, 2 Sub).

Gala KSW 55 odbędzie się w łódzkim klubie Wytwórnia. Niewielka liczba biletów dostępna jest już w serwisie eBilet.pl. Ruszyła również sprzedaż PPV na KSWTV.com.

Damian Stasiak w swojej pierwszym występie w KSW od razu stanął do walki o pas dywizji do 135 funtów. „Webster” na gali KSW 51 w chorwackim Zagrzebiu spotkał się z faworytem lokalnej publiczności, Antunem Raciciem. Po zaciętym pięciorundowym boju Polak musiał uznać wyższość „Killera”. Podopieczny trenera Radosława Olczyka wywodzi się z karate, ale jest także czarnym pasem brazylijskiego jiu-jitsu i bardzo lubi korzystać z umiejętności parterowych, o czym przekonało się ośmiu rywali, których Polak zmusił do odklepania. W swojej karierze Stasiak walczył dla takich organizacji jak UFC, ACB, BAMMA, M-1 oraz RWC.

Patryk Surdyn na KSW 55 po raz pierwszy postawi swoją stopę w klatce KSW. Łomżanin rozpoczął karierę w 2016 roku i od tamtej pory jest niepokonany w zawodowym MMA. Po wygranej przez trójkąt nogami w debiucie, kolejne dwa zwycięskie pojedynki zaprowadziły Surdyna do walki o tytuł mistrzowski organizacji Armia. Reprezentant Fight Club Łomża już w pierwszej odsłonie odklepał duszeniem zza pleców Jurija Bosijego. Na kolejnej gali obronił wcześniej zdobyty tytuł, tym razem nokautując już w 26. sekundzie innego czołowego Polaka w tej kategorii wagowej, Sylwestra Millera.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.