MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

KSW

Niedoszły bój Przemysława Mysiali ze Stipe Bekavacem odbędzie się na KSW 55!

Były pretendent do pasa mistrzowskiego w kategorii półciężkiej, Przemysław Mysiala zmierzy się 10 października z Chorwatem, Stipe Bekavacem (19-10, 13 KO, 4 Sub) na gali KSW 55. Panowie mieli spotkać się już podczas KSW 53 w Łodzi, ale gala została przełożona z inną rozpiską na późniejszy termin z powodu pandemii.

Galę KSW 55 będzie można oglądać wyłącznie w systemie PPV. Na urządzeniach mobilnych dostępna jest aplikacja KSW.

Dla Przemysława Mysiali będzie to drugi występ w okrągłej klatce KSW. Polak po imponującej serii 6 wygranych dostał okazję walki o pas wagi półciężkiej na gali KSW 50. W Londynie „Misiek” musiał uznać jednak wyższość dominatora tej kategorii wagowej, Tomasza Narkuna. Pochodzący ze Zgierza zawodnik ma na koncie występy dla organizacji BAMMA, Bellator MMA oraz ACB.

Stipe Bekavac zadebiutował w KSW podczas gali KSW 48 w Lublinie. Chorwat w pierwszej rundzie przegrał z Łukaszem Jurkowskim na skutek kontuzji kolana. 37-latek znany jest z agresywnego stylu i szybkiego kończenia pojedynków. Bekavac na 28 stoczonych starć tylko dwa razy musiał czekać na decyzję sędziów, a sam może pochwalić się 13 nokautami i 4 poddaniami. Na KSW 53 w Łodzi będzie chciał się pokazać, jak prezentuje się w pełnej dyspozycji.

Karta główna | Main card

Walka o pas kategorii średniej | KSW Middleweight Championship Bout
83,9 kg/185 lb: Scott Askham (19-4, 12 KO, 2 Sub) vs Mamed Khalidov (34-7-2, 14 KO, 16 Sub)

77,1 kg/170 lb: Krystian Kaszubowski (8-1, 2 KO, 1 Sub) vs Jakub Kamieniarz (9-6, 1 KO, 6 Sub)
93 kg/205 lb: Przemysław Mysiala (23-10, 10 KO, 12 Sub) vs Stipe Bekavac (19-10, 13 KO, 4 Sub)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.