MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

UFC

Maxim Grishin nowym rywalem Marcina Tybury na galę UFC 251!

Niestety na nieco ponad 1,5 tygodnia przed galą UFC 251 zmienia się przeciwnik naszego Marcina Tybury (18-6). Przygotowujący się do pojedynku w klubie ANKOS MMA zawodnik finalnie zmierzy się z weteranem rosyjskiej sceny MMA Maximem Grishinem (30-7-2), który zastąpił niepokonanego Alexandra Romanova (11-0). Przypomnijmy, że gala odbędzie się już 11 lipca w Abu Dhabi (Fight Island)!

Marcin Tybura w swoim ostatnim starciu przełamał złą passę dominując na pełnym dystansie Sergeya Spivaka (10-2) podczas gali UFC on ESPN+ 27. Przed tym pojedynkiem ”Tybur” przegrywał cztery z pięciu ostatnich starć, lecz z takimi zawodnikami jak były mistrz organizacji Fabrício Werdum (23-9-1) czy też Derrick Lewis (23-7). Wcześniej pod banderą największej organizacji na świecie pokonywał m.in. Andreia Arlovskiego (29-19) oraz pięknym high-kickiem Viktora Pestę (15-6). Warto także wspomnieć, że pochodzący z Uniejowa zawodnik jest byłym mistrzem wagi ciężkiej organizacji M-1 Global.

Rywala Polaka po raz ostatni oglądać mogliśmy pod banderą organizacji PFL. Z ważniejszych zwycięstw skradł on zero z rekordu byłego zawodnika UFC Jordana Johnsona (12-2-1) oraz szybko znokautował twardego Mikhaila Mokhnatkina (12-5-2). W ostatnich jedenastu pojedynkach przegrywał tylko raz ze świetnym Magomedem Ankalaevem (13-1) w 4 rundzie walki o pas mistrzowski organizacji Akhmat. W przeszłości oglądać mogliśmy go w m.in. M-1 Global czy KSW, gdzie decyzją pokonał go dawno nie widziany Dawid Baziak (10-8).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.