MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

FEN

Kto dla Mateusza Rębeckiego na galę FEN 28?

Mateusz Rębecki to zdecydowanie numer jeden w organizacji FEN bez podziału na kategorie wagowe. Polak przejechał się po każdym ze swoich dotychczasowych przeciwników, większą część z nich kończąc przed czasem. Co raz ciężej jest szukać mu przeciwników na polskiej scenie, którzy nie mają kontraktu wyłącznościowego z jakąś organizacją. W obecnych czasach pandemii nie możliwe jest ściągniecie ”Chińczykowi” rywala zza granicy poprzez właśnie ich zamknięcie. Dziś postaram się przybliżyć sylwetki trzech zawodników z polskiej sceny MMA, który mogliby stanąć w szranki z Championem FEN’u w wadze lekkiej.

1. Mateusz Legierski (6-0) – Obecny mistrz organizacji Oktagon to zawodnik niepokonany na scenie zawodowej oraz półzawodowej. Pochodzący z Cieszyna ”Dynamit” już po dwóch zawodowych starciach podpisał kontrakt z największą słowacką organizacją. Po serii trzech nokautów z rzędu z m.in. Ronaldem Paradeiserem (10-6) udało mu się dostać walkę o trofeum mistrzowskie organizacji. Wówczas po mocnym pięciorundowym boju zwyciężył niejednogłośną decyzją sędziów ze znacznie bardziej doświadczonym Miroslavem Strbakiem (18-10-1). Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych obecnie dostępnych na polskim rynku opcji dla Mateusza Rębeckiego (10-1).

2. Piotr Hallmann (19-6) – Pochodzący z Gdynii ”Płetwal” to doświadczony zawodnik z przeszłością w UFC. Dla amerykańskiego giganta stoczył on sześć pojedynków zwyciężając dwa z nich m.in. poddając kimurą Francisco Trinaldo (25-7). Od czasu rozbratu z największą światową organizacją zwyciężył on cztery z pięciu starć z czego jedną pod banderą FEN’u z Patrykiem Nowakiem (5-2). Po raz ostatni oglądać mogliśmy go podczas Narodowej Gali Boksu na Stadionie Narodowym. Zwyciężył wtedy poprzez kontuzję rywala z doświadczonym Damienem Lapilusem (17-12-2). Niestety od ponad dwóch lat nie mogliśmy oglądać go w oktagonie z powodów zawodowych, jednak w razie powrotu byłby to dobry rywal dla ”Chińczyka”.

3. Łukasz Charzewski (8-1) – Trzecią ciekawą opcją dla mistrza jest trenujący na co dzień w klubie Rio Grappling Club Wrocław a wywodzący się z zapasów ”Harry”. Pochodzący z Kamiennej-Góry zawodnik aktualnie posiada passę sześciu zwycięstw z rzędu. Dwa z nich odnosił pod skrzydłami organizacji Fight Exclusive Night m.in. poddając Łukasza Bieńka (6-6) oraz wypunktując po mocnym pojedynku Krystiana Blezienia (3-2). Jedyną zawodową porażkę odniósł on w swoim trzecim zawodowym pojedynku, który odbył się w 2017 roku na gali VFCL 5, gdzie po kontrowersyjnej decyzji uległ Tanasowi Skevopulosowi (5-1). Jest to zdecydowanie najwygodniejsza dla władz FEN’u opcja, z powodu tego iż Łukasz jest już związany z kontraktowo z organizacją.

Dajcie znać kto waszym zdaniem powinien zostać rywalem ”Chińczyka” w kolejnej obronie pasa mistrzowskiego?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.