MMAfists.pl

Dawka informacji ze świata MMA

KSW

Jason Radcliffe rywalem Damiana Janikowskiego podczas gali KSW 59!

W jednej z głównych walk gali KSW 59 fani zobaczą starcie brązowego medalisty Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Damiana Janikowskiego (5-3, 3 KO, 1 Sub), z obdarzonym bardzo mocnym uderzeniem Anglikiem, Jasonem Radcliffe’em (16-7, 10 KO, 4 Sub). Pojedynek odbędzie się 20 marca w limicie kategorii średniej.

Damian Janikowski w swoim ostatnim pojedynku po raz pierwszy miał okazję walczyć na pełnym dystansie. Reprezentant WCA Fight Team na gali KSW 55 spotkał się z niepokonanym Szwedem, Andreasem Gustafssonem i po trudnym boju wygrał niejednogłośnie na punkty. Brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie ma za sobą także pełne emocji pojedynki z Szymonem Kołeckim, Michałem Materlą czy Aleksandarem Iliciem. Wrocławianin, mimo przeszłości zapaśniczej, w klatce KSW dał się poznać również jako niebezpieczny uderzacz, o czym przekonał się Tony Giles, Yannick Bahati, Antoni Chmielewski i Julio Gallegos.

Jasona Radcliffe’a fani KSW mieli okazję oglądać podczas ostatniej gali KSW na Wyspach. Na KSW 50 zmierzył się z Antonim Chmielewskim i pokonał weterana polskiej sceny na pełnym dystansie. Anglik od lat jest jednym z czołowych zawodników wagi średniej w Wielkiej Brytanii. „The Assassin” w swojej karierze toczył boje m.in. na galach Bellator MMA, Cage Warriors, a także indyjskiej organizacji Super Fight League. Zawodnik z Londynu jest niezwykle niebezpieczny od pierwszych sekund pojedynku, czego dowodem może być aż 12 starć zakończonych w pierwszych dwóch minutach walki. Trenujący często w kolebce tajskiego boksu Radcliffe już wiele razy zaprezentował nieprzeciętną siłę, która drzemie w jego pięściach. Przekonało się o niej aż 10 rywali Anglika.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Założyciel Portalu oraz naczelny redaktor. Zainteresował się MMA przy okazji pierwszej gali KSW w klatce (KSW 27), dzięki temu wydarzeniu na bieżąco śledzi wszystkie gale zarówno w Polsce jak i za granicą. Od początku poczuł, że ten sport będzie jego pasją. Największy polski fan Sebastiana Przybysza. Bardzo szanuje zawodników, którzy nie kalkulują i po prostu ''idą na bitkę''.