W zeszłą sobotę do klatki powrócił zawodnik KSW Daniel Torres (8-4). Brazylijczyk wystąpił w karcie głównej gali Inferno FC 4, gdzie już w 2 rundzie znokautował faworyzowanego Ahmeda Vile (7-3).

Dla Daniela Torresa był to pierwszy pojedynek od porażki z Romanem Szymańskim (11-5) na gali KSW 46. Wówczas po bliskiej walce to Polak okazał się lepszy w oczach sędziów. Wcześniej ”Tucanao” posiadał passę trzech zwycięstw z rzędu m.in. z takimi zawodnikami jak Filip Wolański (11-4) czy Kamil Łebkowski (18-9).

W wywiadzie po pojedynku, Brazylijczyk powiedział, iż jest gotów na pojedynek z byłym mistrzem KSW w wadze piórkowej Marcinem Wrzoskiem (14-6). Pełny wywiad dostępny poniżej: